środa, 7 marca 2012

Paella z krewetkami i małżami

Dzisiaj po raz pierwszy w moim wykonaniu hiszpańska paella.
Potrawa hiszpańska pochodząca z Walencji i występująca w licznych odmianach. Oparta jest przede wszystkim na ryżu z dodatkiem szafranu, podsmażanym i gotowanym na metalowej patelni z dwoma uchwytami. Ja zastąpiłam ją patelnią stalową. Podawana jest jako główne danie, a spożywana powinna być z naczynia w którym ją przygotowano.
Tak w skrócie opisuje tą potrawę Wikipedia.

  • 350 ml ryżu
  • 1 ząbek czosnku
  • szczypta nitek szafranu
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 200 ml wytrawnego białego wina
  • ok 30 szt krewetek (sparzonych)
  • ok. 10 szt małż
  • ok 1 l bulionu warzywnego
  • 2 szalotki
  • 3 łyżki posiekanej świeżej natki pietruszki
  • 1/2 łyżeczki mielonej papryki
  • cząstki cytryny do podania

Dokładnie płuczemy ryż, odsączamy wodę i odstawiamy na bok. 
Na dużej patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy posiekaną jedna szalotkę, ząbek czosnku oraz krewetki. Obsmażamy ok 5 min. Zdejmujemy krewetki z patelni i odkładamy. Na patelnie dodajemy ryż i smażymy, mieszając przez kilka minut by uprażyć ryż. Wlewamy 120 ml wina i gotujemy aż zredukuje się o połowę. Teraz wlewamy bulion (ja wlałam najpierw 0,5 l, jak wchłonął go ryż dolałam resztę), szafran oraz mieloną paprykę. Zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 15min. 
Do małego garnka wlewamy 80 ml białego wina i jedną posiekaną szalotkę, wrzucamy zamknięte małże i dusimy pod przykryciem ok 7 minut.
Otwarte małże wrzucamy na patelnie i gotujemy następne 10 min. 
Kiedy ryż się ugotuje ale ziarenka będą nieco twardawe, zestawiamy patelnie z ognia i odstawiamy na kilka minut. 
Paelle podajemy na patelni posypaną natką pietruszki i cząstkami cytryny.



Smacznego !!!


4 komentarze:

  1. Wygląda bardzo smakowicie, piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wlasnie taka paelle lubie najbardziej, wszystkie wersje bez owocow morza moga sie schowac. Wyglada niezwykle zachecajaco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maggie jestem Twojego zdania :) ta z owocami morza chyba jest najlepsza :)

      Usuń
  3. mi się zawsze trochę ryż za bardzo rozgotuje w paelli, dlatego tym bardziej podziwiam, ładne zdjęcia!Pozdrawiam


    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo wszystkim za komentarze.
Jeśli Ci się podoba zapraszam częściej.